LISTY PASTERSKIE

Parafia Warnice



Dzisiaj jest czwartek, 22 lutego 2018r.
Odwiedzin dzisiaj: 28.
Odziewdzin ogólnie: 87099.
Image 1 Image 2 Image 3

LISTY PASTERSKIE KS. ARCYBISKUPA ANDRZEJA

Andrzej Dzięga
Arcybiskup Metropolita
Szczecińsko-Kamieński


Słowo okolicznościowedo odczytania w czasie Mszy świętych
w Środę Popielcową 14 lutego 2018 roku
Drodzy Bracia kapłani – duszpasterze naszej Archidiecezji,
Wszyscy Siostry i Bracia - Boża Rodzino świętego Kościoła nad Odrą i Bałtykiem.
„Nawróćcie się do Pana, Boga waszego!” – brzmi w dzisiejszych czytaniach biblijnych. „Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci /…/, kapłani, słudzy Pana /…/ niech mówią: ‘Przepuść, Panie, ludowi Twojemu”. Apostoł Paweł dopełnia tego wołania: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”. Odpowiedź ludu, wyśpiewana w dzisiejszym psalmie, jest jednoznaczna: „Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni”. A Chrystus prowadzi dzisiaj nasze myśli na ewangeliczną drogę Bożej nadziei, która jest drogą pokory i troski o nasze życie wewnętrzne; drogą modlitwy, ufnej w Boże miłosierdzie; drogą postu, dla uporządkowania naszego systemu wartości i celów życia doczesnego; nadto drogą cichej jałmużny, dla pomnażania dobra w sercach innych, czyli dla pomnażania przestrzeni serca.
Pełni codziennego pośpiechu, swoistej nerwówki życia oraz zwykłego zmęczenia, uświadamiamy sobie dzisiaj na nowo, może trochę ze zdumieniem lub zaskoczeniem, że istnieje przecież Dobry Bóg, nasz Stwórca i Odkupiciel, Ten, Który nas umiłował do końca i miłować nie przestaje. Uświadamiamy sobie, że nasza doczesność, czyli znane nam, obecne ziemskie życie, to tylko krótkotrwała szansa przygotowania siebie do prawdziwego życia, już na wieczność, które dopiero nadejdzie po powtórnym przyjściu Chrystusa, po zmartwychwstaniu umarłych i po Sądzie ostatecznym.
W świetle tej Prawdy zaczynamy się wstydzić i przed Bogiem i sami przed sobą, różnych naszych błędnych wyborów. Błędnych, gdyż dokonywanych bez uwzględnienia natury Bożej łaski oraz mądrości Bożych praw. Zapominamy bowiem, jak rozpoznawać Prawdę w nas i wokół nas, jak nią odważnie żyć i jak ją głosić. Zapominamy o świętości Bożego daru każdego życia i chcemy się z Bogiem targować o naturę i jakość życia ludzkiego, a nawet wykradać Bogu ten Dar. Zapominamy o mądrości niezmiennych praw Boga,
str. 2
danych człowiekowi na czas życia w obecnym świecie, i chętnie zamieniamy te trwałe prawa na własne decyzje, indywidualne lub społeczne, także prawne, wprowadzając w ten sposób wiele zamętu i cierpienia w nasze sprawy. Zapominamy o najważniejszym Bożym prawie miłości, które oznacza również świadome pomnażanie dobra w każdym pokoleniu, by każdy człowiek, a przez to i cały świat stawał się lepszy. Zapominamy też o potrzebie nawracania siebie, czyli świadomego zrywania z grzechem i powrotu na drogę Bożych zasad życia.
To ‘nawracanie siebie’ czasem oznacza po prostu radosne zwrócenie się ludzkiej duszy do Pana i pełne wewnętrznego pokoju podążanie drogami Pana; czasem natomiast musi oznaczać wręcz walkę duchową o siebie, zmaganie z własnymi złymi przyzwyczajeniami, a nawet walkę o Boże Sprawy we Wspólnocie ludzkiej. Nasz odwieczny wróg, szatan, ojciec kłamstwa, zwykły zwodziciel, bardzo walczy o każdą duszę. Atakuje na różne sposoby już dusze małych dzieci, aby nie dopuścić do ich rozwoju duchowego, najczęściej perswadując rodzicom, opiekunom a także nauczycielom i wychowawcom, że w ich życiu czas dla Pana Boga będzie później, gdyż teraz dziecko jest jeszcze zbyt małe. Ale jednocześnie szatan chce napełniać duszę i myślenie dziecka treściami bez Boga. Ten nasz odwieczny wróg świadomie atakuje także dusze i myślenie osób odpowiedzialnych za innych ludzi i za sprawy wspólne, perswadując im, że droga Boża jest przestarzała, że dzisiaj trzeba wszystko robić nowocześnie, itd. Ludzie małego serca wielokrotnie temu ulegają. Ludzie otwartego serca walczą jednak o Prawdę, o Życie i o Miłość.
Pan Bóg chce nam na tej Drodze nawrócenia dopomagać swoją łaską, ale my musimy się nauczyć przyjmowania daru Łaski. Uczymy się tego przez rozważanie, jak Maryja, Bożego Słowa. Trzeba nam więc wydobyć z szuflady Księgi Pisma Świętego, szczególnie Księgi Nowego Testamentu, aby je czytać, by się nimi modlić, by się z nich uczyć Bożej drogi. Trzeba się też włączyć aktywnie we Wspólnotę uczniów Chrystusa. Zbyt często, niestety, unikamy pogłębionej wspólnoty uczniów Pana, pozostając tylko na pewnym minimum, czyli na udziale w niedzielnej Mszy świętej. Warto zaś otworzyć się na charyzmaty Bożego Ducha, warto podjąć jakieś dodatkowe Dzieło w imię Pana, warto czymś więcej służyć Bogu i ludziom. Pięknie się w naszym pokoleniu rozwija wolontariat, szczególnie młodzież jest na to otwarta, ale ta droga czeka na wszystkich. Rozejrzyj się i Ty, znajdziesz też coś dla siebie do zrobienia. I nie mów, że na razie nie masz czasu, bo to nie jest prawda.
Pomoc Bożą przyjmujemy najsilniej poprzez uczestnictwo w życiu sakramentalnym, czyli poprzez oczyszczenie duszy z grzechów w sakramentalnym pojednaniu, wraz ze spowiedzią świętą i odbytą pokutą, a także przez przyjmowanie świętej Komunii. Ta droga jest otwarta dla wszystkich i wszystkich Kościół na tę drogę zaprasza. Trzeba tylko spełnić zwyczajne warunki życia w Prawdzie wobec Boga i wobec ludzi. Wśród wielu przyczyn komplikacji duchowych naszego pokolenia, liczne są także, niestety, sytuacje rodzinne zagmatwane poprzez niefrasobliwe zawieranie pierwszego
str. 3
małżeństwa a następnie zbyt szybki rozwód, a także zawieranie kolejnych związków i życie niby na sposób małżeński, jednak bez wcześniejszego ustalenia kanonicznej prawdy o pierwszym związku. W każdej z takich sytuacji istnieją w Kościele odpowiednie procedury rozpoznawania i orzekania prawdy. Zawsze też pozostaje odpowiedzialność moralna, a często także materialna, za dalsze życie porzuconych współmałżonków oraz dzieci. Są to sprawy trudne, ale nie są niemożliwe do uporządkowania. Podobnie wiele spraw i grzechów społecznych, pośród których żyjemy, są to sprawy trudne do naprawienia, ale nie są niemożliwe. Pomocą jest modlitwa, post i jałmużna, a także praca nad uporządkowaniem życia swojego, swojej rodziny oraz całego narodu i wspólnoty narodów świata. Do tego nas Bóg dzisiaj posyła. Do tych spraw udziela nam swojego Ducha. Na tych drogach na nas czeka. Także kapłani w tych sprawach cierpliwie czekają w konfesjonałach.
Powróćmy więc do zwyczajnej odpowiedzialności za siebie i za innych. Powróćmy do trzeźwości, do pełnej, rozumnej wolności ewangelicznego życia, do ufnej i radosnej troski o zbawienie własne oraz drugich, tych z najbliższej rodziny ale także pozornie nam obcych i nieznanych. Wszyscy czekają na świadectwo i pomoc.
Opatrzność Boża sprawia, że w tym roku wielokrotnie powracamy do sprawy wolności i niepodległości naszego Narodu i naszej Ojczyzny, z racji na setną Rocznicę odzyskania niepodległości. Pamiętaj o tym także Ty, Siostro i Bracie, w osobistym studium i w osobistej modlitwie. Zrób w tym roku dodatkowo coś dobrego dla Twojej Ojczyzny. Niektóre diecezje w Polsce już rozpoczęły nowennę w każdy jedenasty dzień miesiąca w intencjach Ojczyzny. Można do nich dołączyć. Zachęcam nadto wszystkich chorych oraz odprawiających pierwsze piątki miesiąca, by od marca do listopada odprawić nowennę pierwszych piątków miesiąca w intencji naszej Ojczyzny. To może każdy. Jeszcze prostszą formą będzie nasza wspólnotowa modlitwa za Ojczyznę przed Najświętszym Sakramentem w dziewięć pierwszych niedziel miesiąca, od marca do listopada. O to wszystkich Was gorąco proszę.
Także w Szczecinie trwa szczególna modlitwa, w Bazylice św. Jana Chrzciciela, która jest także Sanktuarium Zwycięskiej Królowej Polski. Jest to uroczyście rozpoczęta w styczniu nowenna do Matki Bożej, czczonej od 1959 roku w Milenijnym Wizerunku Królowej Polski, podarowanym Szczecinowi przez Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Nowenna jest uroczyście odprawiana w ostatnie soboty miesiąca jako przygotowanie do uroczystej Koronacji tego Wizerunku Matki Bożej, która dokona się w tym roku w sobotę 13 października. Będzie to pierwsza w historii Szczecina Koronacja Obrazu Matki Bożej. Możesz i Ty pielgrzymować i włączyć się w tę modlitwę.
Najważniejsza jednak moja prośba, a właściwie wezwanie do Was wszystkich, kochani Duszpasterze naszej archidiecezji oraz wszyscy Siostry i Bracia: prośba i wezwanie do całego Ludu Bożego. Podejmiemy dodatkowe wołanie do Boga, adorację i post w intencji uproszenia nowych powołań
str. 4
kapłańskich, zakonnych i misyjnych, z rodzin naszych parafii i z naszej archidiecezji. Może także z Twojej Rodziny. Odchodzi nam pokolenie kapłanów – pionierów duszpasterstwa nad Odrą i Bałtykiem. W kapłańską dojrzałość wchodzą roczniki powołanych w czasie niezwykłego Pontyfikatu Świętego Papieża Jana Pawła II. To chyba On sam wymodlił całej Polsce ten dodatkowy dar wielu powołań, gdyż liczba powołanych w czasie Jego pontyfikatu była co najmniej dwukrotnie większa niż wcześniej. Teraz ta liczba wraca do statystycznych dawnych proporcji, co w zestawieniu jednak z radykalnie mniejszą liczbą maturzystów, z radykalnie mniejszą liczbą dzieci w rodzinach, dodatkowo przy ogromnej negatywnej kampanii medialnej przeciwko kapłanom, sprawia, że za niewiele lat szereg parafii może mieć problem z uzyskaniem zwyczajnej kapłańskiej posługi. A bez kapłana znowu zachwieje się życie duchowe i sakramentalne a także przepowiadanie Prawdy Bożej. Kolejne dusze ludzkie znowu będą zagrożone na wieczność, bo zabraknie szafarza łaski sakramentalnej. Jest to sprawa nas wszystkich. Dlatego proszę całą naszą diecezję, wszystkie parafie, a także wspólnoty życia konsekrowanego, o jedną dobę trwania na adoracji Najświętszego Sakramentu oraz – dla chętnych – trwania w dodatkowym poście o chlebie i wodzie. W ten sposób, rozpoczynając od najbliższej pierwszej niedzieli Wielkiego Postu aż do Uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, czyli do 8 grudnia, dzień i noc trwać będzie ta modlitwa. Dziękuję parafiom Dekanatu Pogodno w Szczecinie, że zgodziły się podjąć to czuwanie jako pierwsze, najpierw w Mierzynie, potem kolejne parafie. Kalendarium całej archidiecezji będzie ogłoszone. Nie bójmy się tego. Kapłani to ogłoszą i umożliwią, zaś Wy wszyscy, Siostry i Bracia, sami zadbajcie, by znaleźć odpowiednią dla siebie godzinę w dzień lub w nocy, aby trwać przed Panem Jezusem. Każdego dnia towarzyszyć Wam będzie także modlitwa alumnów naszego Seminarium oraz moje błogosławieństwo, razem z moją modlitwą i cotygodniowym dodatkowym postem. A Bóg niech przyjmie to nasze wołanie i niech udzieli łaski powołania wielu kandydatom, niech udzieli odwagi do przyjęcia powołania, niech też udzieli radości w rodzinach i w parafiach z każdego nowego powołania kapłańskiego, zakonnego i misyjnego.
Na ten błogosławiony Czas modlitwy i działania, który rozpoczynamy dzisiaj przyjęciem Popiołu na głowy, na naszą Drogę Paschalną z Jezusem Chrystusem – Umęczonym i Zmartwychwstałym, na dzieła podejmowane w Mocy Ducha Świętego, otaczam Was moją modlitwą i z serca błogosławię: w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego
/-/ + Andrzej Dzięga
Arcybiskup Metropolita
Szczecińsko-Kamieński

 

Andrzej Dzięga
Arcybiskup Metropolita
Szczecińsko-Kamieński

SŁOWO PASTERSKIE
na XXV niedzielę zwykłą, 24 września 2017 r.
(Czytania mszalne: Iz 55,6-9; Flp 1,20c-24. 27a; Mt 20,1-16a)


Drodzy Bracia Kapłani,
Osoby życia konsekrowanego,
Siostry i Bracia – Umiłowany Ludu Boży Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej,
a także wszyscy uczestnicy niedzielnej Liturgii.


„/…/Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko. Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana /…/” (z Izajasza)
Bóg nasz, Pan, ciągle czeka na swój Lud. W swoim miłosierdziu daje nam kolejne szanse, jak gospodarz zapraszający robotników do swojej winnicy. Rozumny człowiek takiej szansy nie lekceważy, lecz podejmuje ją z wdzięcznością. Podobnie czyni rozumna wspólnota ludzi, także rozumny naród. Medytując Słowo Pana z dzisiejszej niedzieli warto rozszerzyć to zamyślenie z wymiaru jedynie osobistego także na wymiar życia naszej wspólnoty narodowej.
Święty Jan Paweł II, jeszcze jako Karol Wojtyła, mówił o nadchodzącym czasie wielkiej konfrontacji duchowej. Dzięki pontyfikatowi tego Wielkiego Papieża, w naszym pokoleniu, także w naszym narodzie, wiele jest otwartych i żywych obszarów nadziei i powracającej normalności. Trzeba je widzieć i chronić. Trzeba też za nie dziękować Bogu i ludziom. Niestety, ciągle wiele jest również zwykłego niszczenia prawdy i miłości, dobra i godności człowieka. To też trzeba widzieć i po Bożemu zmieniać. Ludzkie programy i wysiłki wydają się jednak zbyt małe na to wielkie duchowe zmaganie o ducha i o dusze. Dlatego narasta w sercach prostych ludzi wołanie o pomoc Bożą. Narasta modlitwa za Ojczyznę. Jest to zgodne z dzisiejszym wołaniem Izajasza, by szukać Boga i Jego pomocy.
Dlaczego my, jako naród chrześcijański, potrzebujemy dzisiaj wielkiej modlitwy za Ojczyznę? Ponieważ potrzebujemy najpierw Bożego światła i Bożej siły do skutecznego podjęcia pracy organicznej nad nami samymi. Potrzebujemy bowiem w Polsce nowej, mądrej pracy organicznej nad odzyskaniem pełnej przytomności naszego narodu. Naród chrześcijański bowiem to naród ludzi mądrych i rozumnych, to naród świadomy

2
i wewnętrznie wolny, zgodny i uczciwy, trzeźwy i radosny, pracowity i oszczędny, szanujący swoją historię i planujący swoją przyszłość. Naród chrześcijański jest to więc naród przytomny, w najpełniejszym znaczeniu tego starego zwrotu. To dotyczy każdego z nas jako osoby, ale także małżeństw i rodzin, małych wspólnot oraz całej wspólnoty narodu. Powinniśmy więc rozwijać postawę rozumnej debaty społecznej i przedstawiania rozumnych argumentów, ograniczać natomiast społeczną emocję i agresję. Powinniśmy rozwijać postawę wdzięczności wobec Boga i wobec ludzi, ograniczać natomiast narzekanie na zewnętrzne okoliczności. Powinniśmy rozwijać postawę zaufania do powierzonych nam przez Boga talentów oraz do efektów własnej pracy, ograniczać natomiast oczekiwania, że inni ludzie coś załatwią za nas. Powinniśmy rozwijać postawę trzeźwej wolności, ograniczać natomiast różnego typu uzależnienia i zniewolenia, a tym bardziej społeczną promocję odbierających wolność używek i zachowań. Powinniśmy rozwijać postawę ewangelicznego szacunku dla drugiego człowieka jako brata i siostry, ograniczać natomiast diaboliczną wręcz arogancję, nonszalancję i pogardę. Powinniśmy rozwijać postawę radości i wdzięczności za wyjątkowy Boży dar każdego ludzkiego życia, także własnego, usuwać natomiast spośród siebie wszelkie lęki przed życiem, manipulacje tajemnicą życia, a tym bardziej świadome zadawanie śmierci. Powinniśmy, otaczając właściwą opieką dzieci i młodzież, od najmłodszych lat świadomie wprowadzać je także w prawdę Bożego życia, nie zaś pozwalać, by ich serca najpierw były napełniane grzechem, a potem czekać, że gdy dorosną, to same wybiorą drogę życia. Powinniśmy rozwijać nasze osobiste zaufanie do Boga i rozumne otwarcie się na moce Jego Ducha, kontrolować natomiast zbytnie zaufanie do siebie i do technicznych możliwości człowieka pozbawionego etyki. Taką przytomność musimy umieć odzyskiwać jako poszczególne osoby, jako rodziny i wspólnoty oraz jako naród. Dokonujemy tego przede wszystkim poprzez rozwój życia duchowego, szczególnie przez modlitwę medytacyjną, przez zdobywanie rozumnej wiedzy, także teologicznej i filozoficznej oraz przez rozumną debatę i dobrze organizowaną pracę. Znana w Polsce Maryjna szkoła życia duchowego oraz zwykła codzienna wierność prawu Bożemu, czyli rozumne chrześcijańskie życie, są szansą dla naszego narodu, idącego przez własne dzieje pośród innych narodów Europy i świata. Zacznijmy od postawy ufnej modlitwy a rozwinie się też rozumna praca i ład społeczny.
Czujemy ciągle duchowe owoce ubiegłego roku, gdy w 1050-tą rocznicę Chrztu Polski powracaliśmy do źródła chrzcielnego, a jednocześnie uczyliśmy się z papieżem Franciszkiem oraz młodzieżą świata, jak możemy być miłosierni na co dzień. Zwieńczaliśmy tamten czas słowami Jubileuszowego Aktu uznania Jezusa Chrystusa za Pana i Króla w naszej Ojczyźnie. Powracaliśmy do treści tego ważnego Aktu w kolejnych miesiącach. Teraz kontynuujemy tę drogę z Maryją. Poprzez wspomnienie wielkich wydarzeń i rocznic Maryja umacnia nas na Bożej drodze. Trzysta lat od koronacji Jej Cudownego Obrazu na Jasnej Górze (pierwszej w historii Kościoła poza Rzymem) – oto nasza Królowa. Sto czterdzieści lat od Jej objawień w Gietrzwałdzie – oto nasza Matka. Sto lat od Jej objawień w Fatimie – oto nasza Nadzieja. Te rocznice stały się dla nas jak nowy impuls nadziei na nowe owoce naszej chrześcijańskiej drogi. Za to wszystko Bóg niech będzie uwielbiony, a Maryja na nowo ukochana.
3
Gdy dopełnia się Misja Fatimska, w serca mamy już wpisane Orędzie Fatimskie a w życie naszych parafii Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca, aby mogło zatriumfować Niepokalane Serce Maryi. Dlatego teraz czas na poważnie wziąć w nasze dłonie różaniec. W październiku mija 15 lat od ogłoszenia przez św. Jana Pawła II ważnego Listu apostolskiego Rosarium Virginis Mariae. Warto w medytacjach do jego treści też powracać. Z różańcem w dłoni chcemy rozwijać się i duchowo pogłębiać z Maryją. Chcemy na nowo umiłować i praktykować tę formę modlitwy medytacyjnej nie tylko osobiście i w rodzinach, ale także w różańcowych wspólnotach.
Z tej wielkiej duchowej nadziei wyrosła ogólnopolska modlitewna inicjatywa na dzień 7 października, nazwana: Różaniec do granic. Słyszymy o tym coraz częściej także w mediach. Z błogosławieństwem Konferencji Episkopatu Polski inicjatorzy tej modlitwy proszą, by w pierwszą sobotę października, w święto Matki Bożej Różańcowej, kto tylko może, podążył na granice Rzeczypospolitej, by stanąć z różańcem w dłoni i modlić się o duchowe siły dla naszego narodu, o Boże błogosławieństwo dla całej Ojczyzny oraz o pokój między narodami Europy i świata. Kto nie może fizycznie stanąć na granicy, włączy się w tę modlitwę w swoich kościołach lub nawet prywatnie, pozostając w łączności duchowej. Z niektórych miejsc będzie też łączność radiowa i telewizyjna. Najpierw wszyscy spotkają się w południe w kościołach stacyjnych, blisko granic, na liturgię Mszy Świętej i na rozważanie. Po południu w uzgodniony sposób, udadzą się wszyscy z kościołów stacyjnych wprost na granicę. Dołączyć do tej modlitwy mogą też inni, np. marynarze i rybacy w łodziach i statkach, i inne środowiska, w sobie właściwy sposób wspierając tę modlitwę wzdłuż granic Polski. Otoczymy Polskę różańcem. Duchowo, ale także dosłownie.
Różaniec do granic, to jednorazowa inicjatywa na ten Maryjny rok, która wyrasta z ducha Fatimy a przygotowuje nas do duchowego przeżywania setnej rocznicy odzyskania niepodległości Ojczyzny. Niech ta modlitwa przyniesie błogosławione, liczne i trwałe owoce duchowe. Przygotowaniem do tego dnia stała się modlitwa różańcowa znanej nam grupy Pielgrzymów Miłosierdzia, którzy przez 20 tygodni, od 13 maja do 7 października, idą kolejno dookoła Polski, wzdłuż granic Ojczyzny, najczęściej samotnie, trzymając w dłoni różaniec i rozważając kolejne tajemnice. Wyszli z naszego Sanktuarium w Siekierkach nad Odrą. Obecnie dopełniają już tej modlitwy, idąc wzdłuż morza i zachodniej granicy naszej Archidiecezji, by powrócić do Siekierek. Chcę tym Pielgrzymom oraz wszystkim, którzy ich wspierają, gorąco dziękować. Niech Was Maryja prowadzi.
I jeszcze jeden temat, także na sobotę 7 października. Zapraszam wszystkich, którzy będą mogli i zechcą przybyć, na Uroczystość Koronacji łaskami słynącego Obrazu Matki Bożej Nadodrzańskiej Królowej Pokoju, we wspomnianym już przed chwilą Jej Sanktuarium w Siekierkach nad Odrą. Modlitwy rozpoczną się już od godziny 9.30, zaś uroczysta Liturgia koronacyjna będzie sprawowana o godzinie 11.00. W proroczej perspektywie ustanowił to Sanktuarium wielki Pasterz Kościoła nad Odrą i Bałtykiem Biskup Kazimierz Majdański, wyjątkowo otwarty na sprawy pokoju między narodami oraz pokoju Bożego na naszej ziemi. Sanktuarium to, najbardziej na zachód wysunięte spośród wszystkich maryjnych sanktuariów w Polsce, jest coraz liczniej nawiedzane przez pielgrzymów nie tylko z terenu naszej Archidiecezji, ale i z dalszych regionów. Coraz
4
bardziej jest też znane wśród katolików mieszkających za Odrą, także w samym Berlinie. Znana jest Droga Krzyżowa, której stacje dotykają resztek ruin dawnych domów. Znana jest Droga różańcowa od kościoła przez piękny polski las aż do cmentarza wojennego, oraz Droga męczenników II wojny światowej. Mniej znana, ale też uczęszczana jest Droga Papieska od Morynia do Siekierek. W przygotowaniu są dwie kolejne drogi modlitewno-medytacyjne dla pielgrzymów, prowadzące wzdłuż leśnych duktów. To naprawdę ważne duchowo miejsce. Różne łaski są tam wypraszane u Maryi przez wiernych, ale najbardziej, oprócz kolejek do konfesjonału, poruszają serce różańcowe procesje pokutne, sprawowane w pierwsze niedziele miesiąca od maja do października, przebłagalne adoracje Najświętszego Sakramentu, a także pobożne przyjmowanie Szkaplerza Najświętszej Maryi Panny. Niesie się też ponad Odrą pełen nadziei dźwięk siekierkowskiego Dzwonu Pokoju. Dojrzał czas, aby na Obrazie Najświętszej Panny z Dzieciątkiem, czczonej jako Nadodrzańska Królowa Pokoju, zajaśniały korony na głowach Jezusa i Maryi.
Świadomy, jak wiele ważnych wydarzeń duchowych dokonywać się będzie tego dnia, gorąco zapraszam na tę Uroczystość przede wszystkim Was, kochani Bracia Kapłani, Was – alumni i osoby życia konsekrowanego, a także Was – moderatorzy i animatorzy wspólnot, ruchów i stowarzyszeń katolickich, razem z członkami Waszych wspólnot. Mam nadzieję, że przybędą też przedstawiciele róż różańcowych z całej Archidiecezji. Z nadzieją czekam na ludzi chorych oraz przeżywających wielorakie trudności i kryzysy. Ufam, że dotrą także przedstawiciele władz, szczególnie samorządowych, którzy tylekroć potwierdzali, że znają to miejsce i jego duchową wartość. Wszystkich Was zapraszam i na wszystkich Was czekam przed Obrazem Nadodrzańskiej Królowej Pokoju. A po południu staniemy wzdłuż granicy z modlitwą nadziei za Ojczyznę i o pokój wśród narodów świata.
Umiłowani.
Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel, obecny pośród nas w Najświętszym Sakramencie oraz idący z nami przez codzienność w swoim Słowie i swojej łasce, chce nam – swojemu Ludowi – udzielać siebie w mądrości i miłości. Maryja – Matka Chrystusa, Stolica Mądrości, nasza Królowa, chce uczyć nas, także w obecnym pokoleniu, dróg mądrości.
Na nadchodzące wydarzenia duchowe oraz różne lokalne praktyki duchowe, podejmowane dla ratowania dusz ludzkich, na wielką modlitwę za naszą Ojczyznę oraz o pokój między narodami świata, na nabieranie nowych duchowych sił do codziennego, ewangelicznego świadectwa wiary w naszych środowiskach, z serca Wam błogosławię: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
                                                                               /-/ + Andrzej Dzięga
                                                                                Arcybiskup Metropolita
                                                                                Szczecińsko-Kamieński
Szczecin, we Wspomnienie św. Ojca Pio, dnia 23 września 2017 r.